strona główna | mapa strony | kontakt | wstecz startuj z nami | dodaj do ulubionych | English versionEnglish versionDeutsch
2017-11-21 Wtorek, Imieniny: Janusza, Marii, Reginy BIP Bukowno on Facebook Bukowno on Google+ Bukowno on Twitter
 wszędzie  w aktualnościach  w archiwum
  Wydarzenia

2014.07.24 - Autoklub.pl: "Klimat prawdziwej pustyni".

 

Klimat prawdziwej pustyni.

 

 

DXRacer Super Rally Sand Edition 2014 rozegrał się w Bukownie, gdzie uczestnicy mieli niepowtarzalną okazję poczuć klimat prawdziwej pustyni.

 

Niektórzy z piaskiem zmierzyli się po raz pierwszy. Życzliwie przyjęci przez Mieszkańców i władze Bukowna z Panem Burmistrzem na czele, na odcinkach dawali z siebie wszystko, co zostało nagrodzone przez sponsorów: DXRACER, 4×4 Terenowiec, Manta, Ziaja, Japan Motors, Palacar, Negra Sport, Kager, Wizytówki4you, eopony4x4.pl, Zan, Śląska Organizacja Turystyczna.

 

 

- Decyzja o organizacji DXRacer Super Rally w Bukownie zapadła na początku czerwca - mówi Krzysztof Biel, organizator i komandor DXRacer Super Rally. - Zastanawiałem się, jak załogi na to zareagują. Bardzo mile byłem zaskoczony, jak przybyło ponad 50 ekip z całej Polski, a nawet z zagranicy. Dwa różne odcinki bardzo przypadły do gustu startującym. Wspaniała atmosfera w miasteczku rajdowym, serdeczne przyjęcie przez mieszkańców i władze Bukowna, to wszystko pokazało, że impreza była super. Całość zarejestrowana z lotu ptaka w postaci filmiku-teledysku zrealizowanego przez Copter.pl i pstrykawka.pl na długo pozostanie w naszej pamięci. Dziękuję zawodnikom, miastu Bukowno, Sponsorom, ekipie Super Rally - Cabała Rally Team oraz mediom za udział w tym wyjątkowym wydarzeniu.

 

 

Organizatorzy przygotowali dla zawodników trzy sekcje w sobotę, dwie w niedzielę. Na sekcję składały się dwa oesy. Pierwszy z nich bardziej techniczny, z dużą ilością podjazdów, zjazdów, zakrętów, prostych. Drugi, gdzie można było rozwinąć prędkość, ze spektakularnym wyjazdem i zjazdem z wydmy. Zlot cieszył się dużą popularnością wśród motocykli i quadów, których łącznie przyjechało 30. Świetne załogi zasiliły również klasy samochodowe.

 

 

Po pierwszym dniu najlepszy czas miał motocyklista Leszek Drogosz, jadący nowiutkim KTM XC300, który trzy sekcje pokonał w czasie 38.15. Młody, świetnie rokujący zawodnik z BKM Bielsko-Biała, Mateusz Pala, startujący Suzuki LTR w klasie Quad 2x4, mimo przebytej kontuzji pokonał te same trasy w czasie 39.31. Tylko minutę dłużej jechał Fabian Czapla na Can-Amie Renegade w klasie Quad 4x4.

 

W klasie samochodów, po sobotnim dniu najszybsza była załoga Trans-Ziem: Zbigniew Jasiewicz/Mariusz Kwiek jadąca Jeepem Wranglerem w klasie Super Sport pow. 150 KM (50.15). Załoga Kojotów 4x4 w składzie: Mariusz Wiatr/Artur Szczygieł przegrywała z nimi swoim Tomcatem tylko 43 sekundami. Należy tutaj również wspomnieć świetny wynik załogi Dariusz Golonka/Paweł Domagała w klasie Sport pow. 150 KM, która seryjnym Jeepem Wranglerem pierwszy dzień zmagań ukończyła na drugim miejscu w nieoficjalnej klasyfikacji samochodów (50.32).

 

 

Wiele zmian przyniósł niedzielny przejazd. Najlepszy czas końcowy na rajdzie - 1:06.12 uzyskał Mateusz Pala, zajmując jednocześnie 1. miejsce w klasie Quad 2x4. 9 sekund za nim był Paweł Samek, a trzecie miejsce zajął Kamil Borowiecki z czasem 1:08.41.

 

W klasie Moto na pudle znaleźli się trzej kierowcy KTM: Jacek Toporek z klubu Enduro z wynikiem 1:06.57, Tomasz Bednarczyk (1:11.45) i Piotr Lasota z 4Fun Rally Team (1:16.54).

 

 

Zacięta walka toczyła się również w klasie Quad 4x4, gdzie dwaj zawodnicy z ATV-ROW Rybnik: Marcin Tasarz i Piotr Wojciechowski próbowali prześcignąć Fabiana Czaplę. Jak stwierdził Marcin: - Starając się go dogonić wkroczyliśmy w nowy wymiar.

 

Finalnie Fabian ukończył zawody na pierwszym miejscu z czasem przejazdu 1:09.51, a Marcin i Piotr byli odpowiednio na 2. i 3. miejscu.

 

 

Również na sekundy zacięcie rywalizowali zawodnicy w klasie Sport do 150 KM. Pierwsze miejsce z czasem 1:38.22 zajęła załoga Rafał Skrzyński/Grzegorz Wilk z Chechła swoim Suzuki X90, na drugim była ekipa z Olkusza: Wojciech i Kamil Żerdka jadący Suzuki Vitarą (1:38.48), na trzecim Michał Kowalski/Sebastian Pietrzyk (1:39.33). Liderzy z pierwszej eliminacji w Niegowoniczkach: Kamil Matyasik/Paweł Markiewicz, po dwóch sobotnich sekcjach prowadzili w swojej klasie, jednak podczas 5. oesu  uszkodzona na nawrocie opona, a w następstwie ukręcona półoś, mimo dobrych czasów w niedzielę, zepchnęła ich finalnie na czwarte miejsce.

 

 

Załoga Dariusz Golonka/Paweł Domagała utrzymała pozycję liderów w klasie Sport pow. 150 KM i drugie miejsce w nieoficjalnej klasyfikacji samochodów (1:24.13). Na drugim miejscu w klasie Sport pow. 150 KM ukończyli zawody Grzegorz Rzędowski i Marcin Błaszczyk, a na trzecim Marek Chorąży i Magda Lalik.

 

Trochę cennych sekund straciła na wygrzebywaniu z piachu Nissana Patrola załoga w składzie Marcin Kołodziejczak/Marek Wiśniewski, ale to nie przeszkodziło im w zajęciu 1. miejsca w klasie Super Sport do 150 KM z wynikiem 1:30.50. Na drugim miejscu w tej klasie uplasowała się załoga z Lublina: Robert Obroślak/Rafał Zakościelny (1:40.53) jadąca Mitsubishi Pajero, a na trzecim Bartosz Pogoda /Magdalena Głogowska Suzuki Samurajem (1:42.58).

 

 

Ostra walka z piachem toczyła się w klasie Super Sport pow. 150 KM, gdzie lider z soboty - ekipa Trans-Ziem z powodu awarii komputera ostatecznie zajęła 5. miejsce. Tomcat prowadzony przez załogę Kojot 4x4 w składzie Mariusz Wiatr/Artur Szczygieł ze świetnym wynikiem 1:23.57 zajął 1. miejsce w swej klasie i w nieoficjalnej klasyfikacji generalnej samochodów. Drugie miejsce w klasie i trzecie w generalce samochodów zajęła ekipa Kościelisko - Kielecka swoim Nissanem Stoperem: Szymon Stopka/Janusz Baran (1:25.24), a na trzecim w klasie zakończyli zawody Kazimierz Bzdyk i Wojciech Topór (1:26.10).

 

 

Zwycięzcom 1. eliminacji w Niegowoniczkach, Tomaszowi Wójcikowi i Arturze Jandzie podczas 2 sekcji rozsypał się tylny most. Ukończyli oni rajd z czasem 1:26.39, a tym samym byli  na 4. miejscu w klasie.

 

 

Wypowiedzi zawodników:

 

Jacek Toporek: - Motorem jeżdżę od małego i tak naprawdę dzięki mojemu Ojcu. Początkowo była to zabawa, później przerodziła się w pasję i hobby. Od 2004 jeżdżę w zawodach, mam na koncie 10 pucharów (m.in. za 2. miejsce w Mistrzostwach Polski/Amatorzy, 2. Miejsce w Klubowym Rajdzie Enduro,  1. miejsce w  Pucharze Klubu Wena Senior 2). Miałem dużo kontuzji, ale nie poddaje się. Kto spróbuje tego sportu, to wie co to jest. Zaczynałem od motocykla 2T, a potem przesiadłem się na 4T, ale szybko stwierdziłem, że to 2T nauczył mnie latać i czuję się na tym motocyklu bardzo dobrze. Ułożenie wszystkich tras w Bukownie było świetnie przemyślane. 1 oes - techniczny i sprawnościowy. Piaskowe podłoże trzymało motocykl, co utrudniało prowadzenie, ale tor był bardzo fajnie zrobiony, z dużą ilością zakrętów i tutaj technika jazdy była kluczowa. Natomiast 2 oes był szybki, poprowadzony z dobrymi zakrętami i również świetnie przygotowany. Sypki piasek jest bardzo zdradliwy, trzeba więc było cały czas wykorzystywać pęd motocykla. Rywalizacja w sportowym duchu rozgrywała się do samego końca. Wszyscy byli wobec siebie serdeczni, pomocni, dzielili się miedzy sobą opiniami. Koledzy mnie namówili na start w Bukownie i naprawdę było warto jechać i poznać takich wspaniałych ludzi i takich fajnych organizatorów (Krzysiu, pozdrawiam). Szykuję się na następną eliminację.

 

 

Piotr Lasota "Struna": - Na motocyklu jeżdżę od siódmego roku życia, a pasją zaraził mnie mój Dziadek, który podarował mi swój nieużywany już, stojący pod płotem motocykl marki WSK 125 cm3. Myślał, że będę pchał go z górki, ale ja wspólnie ze starszymi kolegami wyremontowałem ten motocykl. I tak się zaczęło. Dziadek miał nieprzyjemności z tego powodu przed moimi rodzicami, a ja wiele radości, chociaż nie mogłem dostać nogami do ziemi. W klasie Moto w DXRacer Super Rally Sand Edition w Bukownie była wysoko założona poprzeczka. Przyjechała czołówka kieleckich endurowców, tak więc nie było łatwo, ale również konkurenci byli bardzo pomocni pod względem przygotowania moto do oesu, jak również na odcinkach. Jeśli chodzi o atmosferę panującą na rajdzie, była wręcz zaskakująco przyjazna i rodzinna. Na rajdy musze dojeżdżać z Niemiec, ponieważ tam mieszkam i pracuję, tak wiec jest to dodatkowe wyzwanie jak dla mnie - 1000 km do pokonania i na drugi dzień na moto. Moim zdaniem, trasa nr 1 była bardzo wymagająca zarówno pod względem technicznym, jak  i fizycznym, a zarazem za każdym razem zaskakiwała, ponieważ motocyklista jest uzależniony od tego co pozostawią po sobie samochody i nie zawsze udaje sie prowadzić moto swoim torem. Natomiast trasa nr 2 była jak dla mnie bardzo ekscytująca. Troszkę łagodniejsza, a zarazem znacznie szybsza od pierwszej, co mogło wiązać się z bolesną glebą. Piasek natomiast z punktu widzenia motocyklisty jest to nie lada wyzwanie, po odcięciu gazu moto zachowuje się jakbyś wcisnął hamulce i utonął w czymś. Po takim wyhamowaniu ciężko jest z powrotem nabrać prędkości i przywrócić rytm jazdy. Moje osiągnięcia to m.in.: 3. miejsce w motocrossie Okręgu Zachodniego w Niemczech, 6. miejsce w Halowych Mistrzostwach Niemiec. W Chochołowie oczywiście wystartuję, będę mieć bliżej, bo przyjadę do Was przez Czechy, zatem do zobaczenia!

 

 

Mateusz Pala: - Kiedy zobaczyłem informację o kolejnej edycji rajdu DXRacer Super Rally, od razu z pozytywnym nastawieniem podjąłem decyzję, że wezmę w niej udział. Jednakże 4 tygodnie przed startem uległem wypadkowi komunikacyjnemu, po czym okazało się, że mam uraz kręgosłupa i nie miałem możliwości trenować. Dni leciały, a ja ze zwątpieniem poddawałem się ćwiczeniom oraz rehabilitacji. Do ostatnich dni przed startem nie podjąłem ostatecznej decyzji o moim starcie, ale wsparcie fizjoterapeuty Piotra i kolegów z klubu BKM Bielsko Biała pomogło mi podjąć decyzję. Jadąc do Bukowna jechałem z nastawieniem bardziej na trening niż na ostrą rywalizację. Nie wierzyłem, że mogę stanąć na podium. Nie czułem się najlepiej, adrenalina rosła. Ponieważ nie przejechałem dzień wcześniej, jak większość zawodników, nie byłem na okrążeniu zapoznawczym trasy i nie wiedziałem do końca co mnie czeka. Bez treningów, słaby kondycyjnie, miło przyjęty w biurze rajdu przez organizatorów stanąłem na starcie. Duże grono przypadkowych kibiców (mieszkańców Bukowna), trzymało kciuki i wypowiadało ciepłe słowa w moim kierunku. Dostałem potężnego pozytywnego kopa. Atmosfera jak i organizacja na najwyższym poziomie, przyjacielsko nastawieni do siebie zawodnicy przygotowanie trasy na szóstkę: bezpieczne, czasem trudne technicznie i wymagające dobrego przygotowania kondycyjnego. Suchy, grząski piach jest moim zdaniem bardzo ciężki do jazdy zarówno dla kierowcy jak i sprzętu, dlatego można szybko przegrzać silnik i pożegnać się z rywalizacją. Bardzo ważne jest przygotowanie sprzętu na takie zawody. Opony przystosowane do jazdy po piachu i dobrze nasączony filtr powietrza są podstawowymi elementami, które mogą prowadzić do zwycięstwa. Muszę przyznać, że w tej edycji DXRacer Super Rally musiałem się nieźle natrudzić aby uzyskać przewagę czasową. Konkurencja tym razem była bardzo silna i stąpała mi po piętach, dlatego nie mogłem sobie pozwolić na popełnienie nawet najmniejszego błędu podczas pokonywania odcinka, ponieważ różnice czasowe były małe, a konkurenci to zawodnicy walczący o tytuł Mistrza Polski w rajdach enduro. Ogromne gratulacje i podziękowania  dla organizatorów za wkład włożony w organizację. Kolejna dobra robota.

 

 

Marcin Tasarz: - Trasa nie była ani za łatwa, ani za trudna, to znaczy były to odcinki z których czerpałem przyjemność, ale lekko też nie było. Poza tym próby były dosyć widowiskowe dla kibiców, a wiadomo im więcej kibiców tym lepiej się trzyma gaz. Co do konkurencji, to nie spotyka się w tej klasie aż tak dużej, najczęściej ganiamy się na zawodach z Piotrem Wojciechowskim, a tu pojawił się Fabian Czapla - wspaniały zawodnik! Starając się go dogonić wkroczyliśmy w nowy wymiar ;-). Organizacja bez zarzutu, jakby wszyscy się znali.  Quadowanie zacząłem jakieś 6 lat temu (od chińczyka). Wykończyłem sprzęt, w miesiąc później kupiłem LTR 450, a po 3 latach bombę. Prawdę mówiąc quad wyleczył mnie z nerwicy lękowej (taka choroba zawodowa przedsiębiorców). Powoli zaczęły mnie nudzić niedzielne wypady z kolegami, bo znam każdą dziurę w promieniu 100 km od miejsca zamieszkania, więc zacząłem szukać emocji na zawodach w tamtym roku i gdzie zajadę to się jakieś pudełko trafi. Jest to taki urlop w pigułce. Do zobaczenia na trasach w Chochołowie!

 

 

Rafał Skrzyński: - Pierwszy oes to bardzo techniczny i ciężki teren, "mały Dakar", ale jeździło mi się bardzo dobrze, chociaż nie miałem sprzęgła i jeździłem tylko na 2., a to idealny bieg jak dla mojego samochodziku. Natomiast 2 oes, to wąskie długie proste i bardzo strome zjazdy, można było rozwijać fajne prędkości i poczuć adrenalinę między drzewami. Jeżeli chodzi o sam piasek, to był strasznie trudny jak dla mojego auta, bo wielokrotnie się kopałem i ciężko było jechać. Ogólnie z całego rajdu jestem zadowolony, organizacja ok. i wszystko było w jak najlepszym porządku, nagrody bardzo fajne i wpisowe też optymalne, także mogłem pozwolić sobie na wystartowanie w imprezie.

 

 

Paweł Domagała: - Pierwszy oes - o średnim stopniu trudności, drugi - super. Nigdy nie jeździłem po piachu i muszę powiedzieć, że jazda była rewelacyjna. Konkurencja była jak zawsze mocna, każdy jechał na 110 procent. Atmosfera i organizacja jak zwykle na wysokim poziomie. Oczywiście startujemy w Chochołowie.

 

 

Marcin Kołodziejczak: - Trasa pierwsza fajna, długa, urozmaicona chociaż prawie cały czas piach ;-). Bardzo dużo zakrętów, na których jeśli się pojechało trochę nie tak, to można było stracić cenne sekundy. Bardzo dużo hopek, na których trzeba było hamować swoje zapędy – gdy tylko chciało się pojechać szybciej to od razu auto zatrzymywało się na kolejnej górce. W związku z tym trasa wymagała pewnych umiejętności jazdy po piachu. W jednym miejscu było nawet błoto. OS numer 2 – niby prostszy, ale to właśnie na nim ugrzęźliśmy na prawie minutę. Trasa na pewno szybsza od pierwszej, w niektórych miejscach przy bystrej jeździe robiło się wąsko między drzewami, ale drzewa na tyle młode, że i strach nie taki wielki. Największą atrakcją odcinka był zjazd na pełnym gazie z wydmy . Na pewno jazda po piachu jest specyficzna i trzeba się jej nauczyć, zdobyć doświadczenie. Brałem już udział w kilku  rajdach na piachu, między innymi tu w Bukownie i mi osobiście taka nawierzchnia bardzo się podoba. Parę lat temu traciłem kupę czasu na prawie każdym zakręcie i każdej serii hopek. Teraz już mi idzie trochę lepiej ;-). Każda załoga starała się pojechać najlepiej jak może, rywalizacja była zacięta do samego końca. Zakopać się w piachu można łatwo więc trzeba było jechać bardzo uważnie. W niedzielę startowaliśmy z przewagą raptem 26 s. więc o żadnym komforcie nie mogło być mowy zwłaszcza, że dwa ostatnie sobotnie odcinki Bartek z Magdą w blaszanym Samuraju pojechali szybciej. My mieliśmy to szczęście, że nie spotkała nas żadna awaria, a zagrzebaliśmy się tylko raz i to tylko  na minutę. Praktycznie tylko dzięki temu udało nam się osiągnąć dobry rezultat. Koleżanki i koledzy z innych załóg niestety nie mieli tyle szczęścia i zarobili sporo taryf co przełożyło się na końcowy wynik. Atmosfera na imprezie bardzo fajna, załogi chętnie dzieliły się między sobą doświadczeniami i wrażeniami z jazdy. Jedyne czego mi delikatnie brakowało, to noclegu większości uczestników w maksymalnej bliskości z bazą. Tak, żeby można było spokojnie na zakończenie dnia wspólnie napić się piwa i na piechotę pójść na nocleg zostawiając samochód w bazie imprezy. Organizacja jak najbardziej OK. – pomimo tego, że nie było jakichś kar za spóźnienie się na start czy wcześniejszy wjazd, to nie było zbędnego czekania na swoją kolej ani zbytniego pośpiechu. Czasu akurat tyle ile potrzeba. Wyniki podane chyba mniej więcej w przewidywanym terminie. Ograniczenie biurokracji do minimum pozwoliło na redukcję zbędnego ciśnienia. Co do Chochołowa – z tego co słyszałem może być super fajnie – szybkie szutrowe odcinki, piękna sceneria Tatr – na pewno będzie bardzo fajnie. Postaram się przyjechać, czy mi się uda? Mam nadzieję że tak.

 

 

Robert Obroślak: - Trasy, zarówno 1, jak i 2 oes były idealnie dobrane, sprawiły mi dużo radości i satysfakcji z jazdy. Preferowały umiejętności kierowcy (a nie but w podłogę). Osobiście bardzo lubię jeździć po piachu, mogę powiedzieć, że jest to moje ulubione podłoże. Jeździłem już wielokrotnie po piachu, mi.in. w serii 4x4,  a nawet na Saharze. Jeżeli chodzi o rywalizację pomiędzy zawodnikami, to różnice w klasyfikacji, często wynikały z taryf, które były następstwem awarii lub jak w moim przypadku, błędów technicznych. Myślę, że większość z nas jechała w podobnym tempie. Atmosfera rewelacyjna. Większość zawodników zna się osobiście z uwagi na to, że wielu z nich pochodzi z Małopolski lub okolic. Ja, jako przyjezdny, nie odczułem żadnego dyskomfortu. Przeciwnie, nawiązałem kilka nowych znajomości i w realu i na FB. Jestem mega zadowolony, nie tylko z wyniku, ale z panującej atmosfery, a  przede wszystkim dlatego, że wyjeździłem się. Na 90% wystartuję w Chochołowie.

 

 

Artur Szczygieł: - Trasy były przygotowane profesjonalnie. Uważam, że każdy znalazł coś dla siebie. Ujawniły umiejętności kierowców i nie wybaczały błędów. Jazda po piaskach dla nas nie jest nowością. Jesteśmy z terenów Dąbrowy Górniczej, na której obszarze jest Pustynia Błędowska. Ogólnie mówiąc jazda po piasku jest specyficzna i jest to coś innego niż szutry i błota. Co do samej rywalizacji, to powiem że klasa Super Sport powyżej 150 KM była mocną klasą, liczyły się sekundy i szczęście, czego jesteśmy czystym przykładem. Załoga z Krakowa prowadziła i pech sprawił, że rozpięła się im wtyczka i musieli się zatrzymać. Takim sposobem z drugiej pozycji wpadliśmy na pierwszą. Co do atmosfery to słowo super chyba załatwi wszystko, ukłon dla organizatorów i zaproszonych gości. Czy będziemy w Chochołowie? Na to pytanie nie trzeba się rozpisywać. Jak tylko sprzęt da radę to my na pewno!

 

 

Janusz Baran: - Odcinki super przygotowane, techniczne, a zarazem szybkie. Jazda po piasku wymaga doświadczenia i techniki jazdy. Rywalizacja była duża. Oczywiście atmosfera i organizacja super. Starty w motorsporcie traktuje jako zabawę oraz odpoczynek od codzienności. Moją pasją są ogólnie sporty motorowe, chciałem spróbować innej dyscypliny sportowej, dlatego od zeszłego sezonu startuje jako pilot auta. Do motocykli zamierzam jeszcze wrócić w najbliższym czasie. Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do udziału w DXRacer Super Rally!

 

Joanna Białkiewicz
Super Rally Team
 

foto: pstrykawka.pl
video: copter.pl

 

 

 

 

Klasyfikacja DXRACER Super Rally Sand Edition BUKOWNO 2014

 

MOTO

1. Jacek Toporek
2. Tomasz Bednarczyk
3. Piotr Lasota

 

QUAD 2x4

1. Mateusz Pala
2. Paweł Samek
3. Kamil Borowiecki

 

QUAD 4X4

1. Fabian Czapla
2. Marcin Tasarz
3. Piotr Wojciechowski

 

UTV

1. Janusz Rusek

 

SPORT DO 150 KM

1. Rafał Skrzyński/Grzegorz Wilk
2. Wojciech Żerdka/Kamil Żerdka
3. Michał Kowalski/Sebastian Pietrzyk

 

SPORT POW. 150 KM

1. Dariusz Golonka/Paweł Domagała
2. Grzegorz Rzędowski/Marcin Błaszczyk
3. Marek Chorąży/Magda Lalik

 

SUPER SPORT DO 150 KM

1. Marcin Kołodziejczak/Marek Wiśniewski
2. Robert Obroślak/Rafał Zakościelny
3. Bartosz Pogoda/Magdalena Głogowska

 

SUPER SPORT POW. 150 KM

1. Mariusz Wiatr/Artur Szczygieł
2. Szymon Stopka/Janusz Baran
3. Kazimierz Bzdyk/Wojciech Topór

 

CIĘŻARÓWKI

1. Andrzej Świgost/Michał Wiśniewski



Drukuj






Biuletyn Informacji Publicznej

Młodziezowa Rada Miejska w Bukownie

Jak palić czysto węglem i drewnem?
 
Kryta plywalnia zaprasza...

PRZEWODNIK PO SZLAKACH TURYSTYCZNYCH GMINY BUKOWNO
ATRAKCYJNE DOFINANSOWANIE NA ZMIANĘ SPOSOBU OGRZEWANIA
Podatki Lokalne 2017

NIEODPLATNA POMOC PRAWNA
 
DNI BUKOWNA 2017

Zapraszamy na KORTY TENISOWE

Rozwój infrastruktury turystycznej Miasta Bukowno jako element tworzenia ponadlokalnego produktu turystycznego
 
1 procent Twojego podatku

JAWOR - Program pozyczkowy dla osób fizycznych na termomodernizacje budynkow jednorodzinnych
Redukcja emisji zanieczyszczeń do powietrza
Zmiana nazw ulic w Bukownie
 
Komunikator SISMS dla Mieszkańców Powiatu Olkuskiego

Malopolskie.PL
 
Gminna Ewidencja Zabytków Miasta Bukowno
Basen MOSiR zaprasza...

Wymiana zrodła c.o.
 
Inwentaryzacja i waloryzacja przyrodnicza terenu położonego w gminie Bukowno
Nad Biala Przemsza
WOSP - XXIII FINAŁ
HotSpot.Bukowno - Bezprzewodowy darmowy dostęp do internetu
Rewolucja Smieciowa w Bukownie
Œrodowisko bez BARSZCZU SOSNOWSKIEGO


Odwiedzin: 2516210


CEIDG Centralna Ewidencja i Informacja o Działalnoœci Gospodarczej




1 procent Twojego podatku

WOSP - XXIII FINAŁ
Hotspot Bukowno
Biuletyn Informacji Publicznej
Z Burmistrzem przez Skype
Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej
Krajowa Administracja Skarbowa (KAS)
System Informacji o Srodowisku
Program Profilaktyki RAKA SZYJKI MACICY
Program Wczesnego Wykrywania RAKA PIERSI

Elektroniczny Dziennik Urzędowy Województwa Małopolskiego
Serwis Samorządowy PAP
Portal Samorządowy
Internetowy Dziennik Ustaw
Internetowy Monitor Polski
Kryzysowy Telefon Alarmowy UM w Bukownie

Miejski Osrodek Pomocy Spolecznej w Bukownie
Aktualnoœci MBP

Aktualnoœci MOK
MOSiR BUKOWNO

Bukowno on Twitter
Bukowno on Google+
Bukowno on Facebook
Bukowno on YouTube