XVII FINAŁ
WIELKIEJ ORKIESTRY ŚWIATECZNEJ POMOCY
Finał zakończył się wynikiem:
40 458 625,09 PLN
- SUMA ZADEKLAROWANA W DNIU FINAŁU WYNIOSŁA: 32 679 758,00 pln
Wyniki poszczególnych akcji:
- ZŁOTE SERDUSZKA: 3 753 559,90 pln
- ZŁOTE KARTY TELEFONICZNE: 394 461 pln
- WPŁYWY Z SMS: 3 160 870 pln
- KARTY KREDYTOWE POLCARD: 456 840,44 pln
Ponadto:
- AUKCJE ALLEGRO stan na dzień 25 lutego, wpływają jeszcze wpłaty za ostatnie aukcje): 2 119 419,70 pln
- NASZA-KLASA.PL I PŁATNOSCI.PL: 707 097,94 pln
Tematem Finału było:
WCZESNE WYKRYWANIE NOWOTWORÓW U DZIECI
Realizowaliśmy także hasło: W zdrowym ciele zdrowy duch!
XVII Finał w swoim całym graniu za nami, ale przed nami wielkie, wielkie liczenie. Dziś o godzinie 15:00 w czasie zorganizowanej na szybko konferencji prasowej podaliśmy wstępne podliczanie efektów Finału i choć naprawdę dystansujemy się do pojęcia „rekord”, to wydaje się, że pieniędzy będzie znowu bardzo dużo. Zresztą przed nami nie tylko liczenie, ale i wielkie remanenty, bo jak zwykle przybyło nam mnóstwo przekazanych na internetowe aukcje przedmiotów, bardzo pięknych, których przyjazd do finałowego studia jest już tradycją, jak chociażby wielki bochen chleba z Łukowa, czy inne finałowe cudowności z różnych zakątków kraju.
Ale najważniejsza jest radość, którą wszyscy czuliśmy przez całą niedzielę, widząc jak bardzo wszystkich ogarnął wspaniały „duch wspólnego działania”. Pierwszy raz w historii Finałów tak mocno poczułem, że rozmawiam z ludźmi, którzy swoją obecnością w pewnym sensie za mnie i za nas podsumowują efekty naszej wieloletniej pracy. Rodzicie z dziećmi leczonymi za pomocą urządzeń WOŚP, nastolatek, który dzięki Orkiestrze przeżył skomplikowaną operację… Takie właśnie osobowości spotykałem czy to w Szczecinie, czy w studiu telewizyjnym TVP, czy TVN, czy na koncercie pod Pałacem Kultury. W pewnym momencie nie byłem już całkiem pewien, czy witająca się ze mną Doda też przypadkiem nie przeszła jakichś naszych badań, albo i poważniejszego zabiegu dzięki wykonanego za pomocą sprzętu Orkiestry. Wszyscy ten dzień spędziliśmy bardzo narodowo, przeszczęśliwie, przeserdecznie, bez darcia szat i jakichkolwiek kompleksów, za to z dumą i uśmiechem na ustach mogliśmy krzyczeć z całych sił – udało się!!!
Tegoroczny Finał zaczęliśmy w Szczecinie, następnie pomknęliśmy do Warszawy. Zdążyłem także przebiec się z biegaczami, być w obu studiach telewizyjnych i nie stracić głosu do samego końca. Myślę, że jako Polacy odpowiedzieliśmy na kryzys najbardziej skutecznie, jak można było, czyli wspólnym byciem ze sobą, co także daje najlepsze rokowania na przyszłość.
Pamiętam czas pierwszych wyborów w niepodległej Polsce. Wówczas także czułem te emocje, które i wczoraj rozkładały się na wszystkich Polaków. Udział w wyborach w 1989 roku to także było narodowe święto, bardzo polskie i w moim mniemaniu - bardzo patriotyczne. Podobnie poczułem w niedzielę, 11-go stycznia 2009 r., za co wszystkim Wam bardzo, bardzo dziękuję!
Jeśli chodzi o finansowy wymiar Finału - już teraz wiemy, że będziemy mogli kupić sprzęt, o którym marzyliśmy planując temat Finału. Uda nam się także sfinansować zakupy dla polskich hospicjów dziecięcych, a także utrzymać nasze programy medyczne oraz edukacyjny program „Ratujemy i Uczymy Ratować”.
Zawsze musi być jednak coś spinającego i oczywiście także i dziś pochyliłem się nad artykułem opublikowanym w jednej z gazet (Polska The Times), której dziennikarz naszą akcję po raz kolejny nazwał jednorazowym zrywem Polaków. Ten ewidentny idiotyzm zawarty już w tytule publikacji („Polacy tylko raz do roku pomagają potrzebującym”) znów pokazuje, jak fantastycznie my sami potrafimy zdeprecjonować wszystko to, co bardzo dobrze skądinąd robimy. Pisałem już o tym nie raz, że trudno jest zbierać codziennie, a takie właśnie jednorazowe akcje jak Orkiestra pozwalają potem działać nam przez cały rok, angażując to ogromne masy ludzi. Wmawianie Polakom, tak jak to sugeruje Kuba Wygnański, że wrzucenie do skarbonki jednej monety jest uspokojeniem własnego sumienia, a ponadto działaniem wyrywkowym, nie mającym nic innego z wolontariatem, jest po prostu nielogiczne, niezdarne, a na końcu obraźliwe dla tych, którzy i przygotowują, i wspierają Orkiestrę.
Końcowe efekty wczorajszego Finału pokazały, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to najlepsze, bardzo logiczne działanie na rzecz potrzebujących, akceptowane przez Polaków, którzy doskonale wiedzą, po co się to robi i czego można się po tej zbiórce spodziewać. Na szczęście takie artykuły to tylko pojedyncze smęcenia, a generalnie podczas tego Finału poczuliśmy ogromną potęgę wspólnych medialnych działań. A wszystko to podsumować można krótkim i zwięzłym sformułowaniem – „made in Poland”. Ten dzień stworzyliśmy my wszyscy, Szanowni Państwo, którzy po prostu byliśmy razem ze sobą.
Wielkie dzięki!!!
Sie ma!!!
Jurek Owsiak & Fundacja WOŚP
